Najpiękniejsza część Brazylii!

Mato Grosso… stan położony w zachodniej części Brazylii graniczący z Rondonią, Amazonią, Para, Tocantins, Goianią, Mato Grosso de Sul i Bolivią. Jego stolica to Cuiaba, czasem nazywana wrotami piekła ze względu na temperaturę, która nawet w środku nocy nie spada wiele poniżej 30 stopni. Tleutejszy stadion zwany areną pantanal gościł 4 mece MŚ i pomimo tego, że przed przyjazdem myślałem, że jest tu tylko pustynia to po ponad tygodniu, wiem że będę musiał tu jeszcze kiedyś wrócić.

Po kilku dniach spędzonych w Goianii wyruszyłem w kierunku Barra do Garcas. Miasto chcące przypominać Rio de Janeiro leży tuż za rzeką Araguaia, jżednak ze względu na to że za wodą, w Goias, są dwia inne to godzina pozostaje tu ta sama. Największą atrakcją jest tu pomnik Chrystusa i park z naturalnymi ciepłymi wodami. 3 dni starczyły w zupełności na odpoczynek, pozytywne spędzenie czasu i imprezę, po której o 14 przy 42 stopniach wyruszyłem do Cuiaby. Choć dzień kończył się przed 18 to 500 km pokonałem jedną ciężarówką i o 23 spotkałem się z Gesseca i Jana.


WP_20140822_12_08_24_Panorama WP_20140822_002WP_20140823_017

W MT atrakcji jest mnóstwo. Znajdziemy tu 3 typy lasów – dżunglę, tzw Cerrado i Pantanal. Ten ostatni zasługuje na największą uwagę i jest głównym celem wycieczkowym tutejszych turystów. Nie jest to jednak park, jak Serra do Cipó, czy Chapada dos Veadeiros, gdzie możemy wejść, przejść kilkanaście km ścieżki i coś zobaczyć. Z informacji, które dostarczyli mi znajomi i ludzie z podróży dowiedziałem się, że trzeba udać się tam samochodem, żeby móc zapuścić się w głąb podmokłego lasu i obserwować bogate życie tamtejszej fauny i flory. Kolejną ważną rzeczą jest bezpieczeństwo, nikt przecież nie chciałby skończyć w paszczy jaguara, więc jako że podróżuję sam to odpuściłem sobie tę atrakcję, jednak nie w 100%. Udająć się do Corumby z Campo Grande przez blisko 200 km dookoła nas były bagna. Z ulicy nie da się dostrzec wielu zwierząt, jednak udało mi się ujrzeć czarną kapibarę i różne ptaki, z których tukan lecący 2 metry od mojego okna równo z naszą ciężarówką wprawił mnie w zachwyt, podobnie jak rzeka Paraguay i przygraniczne górskie krajobrazy.

W MT żyją także Indianie. Mają nawet swój specjalny rezerwat zwany Xingu, o którym powiedział mi kierowca – pół Indianin, pół Libańczyk. Jadąc główną drogą w kierunku Cuiaby da się dostrzec pojedyńcze wioski, składające się z kilku domów, z której każda ma swojego przywódcę. Podczas pobytu dowiedziałem się jeszcze, że rytułał podczas którego dziecko, aby stać się dorosłym , dziecko musi włożzć rękę do rękawiczki wypełnionej mrówkami, jest ciągle żywy. Jak poznać Indianina? Oczywiście da się po twarzy, jednak genetycznie są oni pozbawieni włosów wszędzie po za głową, brwi też są ledwo widoczne.

Ze wszystkich rzeczy, które są interesujące, ja 2 razy udałem się do Chapada dos Guimaraes. Nieszczęśliwie jest to miejsce trudne do zwiedzenia bo wszystko jest rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów, jednak widoki jakie oferuje są zapierające dech w piersiach. Spróbujcie sobie wyobrazić 80 metrowy wodospad na końcu ogromnego kanionu wypełnionego drzewami w kolorze idealnie zielonym, wszystko wyglądające tak jak wyobrażasz sobie dżunglę. Udało się? To dodajcie jeszcze do tego ogromne czerwono niebieskie Arary latające wzdłuż urwiska, których dźwięk odbija się echem od pionowych pułek skalnych. Tak musi wyglądać raj! Pozostałe punkty widokowe nie odstawały wiele od wspomnianego, a swój ulubiony musicie wybrać sami, bo to leży tylko i wyłącznie w kwestii gustu!

IMG_20140831_165402838 IMG-20140901-WA0054 IMG-20140901-WA0050 IMG-20140901-WA0045 IMG_20140831_171425458_HDR IMG_20140831_170848168_HDR IMG_20140831_170424585 IMG_20140831_170340046_HDR IMG_20140831_170216864_HDR IMG_20140831_170157100

IMG_20140831_170033172

IMG_20140831_165938089 IMG_20140831_165458889 IMG_20140831_165407465

Od weekendu do weekendu 5 dni spędziłem w Cuiabie. Nieszczęśliwie moje znajome nie miały dla mnie zbyt wiele czasu i tak przez ten czas szwędałem się samotnie, początkowo zły, nie dostrzegałem tu niczego fajnego, jednak z czasem doszedłem do wniosku, że jest tu trochę piękna i ciekawie jest każdego dnia poczućto piekielne 39 stopni.

Dużą atrakcją było dla mnie wyjście na mecz i zobaczenie pucharu Brazylii. Jak wspomniałem we ostatnim wpisie na stronie, przed Erasmusem zobaczenie Lechii Gdańsk na Traugutta to było coś, a nigdy w życiu nie przypuszczałem że zobaczę na żywo Ligę Mistrzów, o Mundialu nie wspominając. Spotkanie dwóch drużyn z Sao Paulo w oddalonej o około 1500 km Arenie Pantanal w Cuiabie nie było porywające i przez cały mecz zdawało mi się, że Corinthians, które wygrało ostatnie Copa Libertadores przyjechało z rezerwami rezerw. Ostatecznie ozdobą spotkania był jedyny gol drużyny przeciwnej, a jak na cenę 20 reali warto było się poświęcić, tak samo jak warto było czekać do rozpoczęcia spotkania na kupno biletu od konika, który sprzedał je nam 50 reali taniej.

20140827_202613 20140827_220134 20140827_214437

Przez całe 9 dni miałem mieszane uczucia czy aby na pewno czas który poświęciłem w Cuiabie był tego warty. Pisząc to jednak widzę więcej pozytywów, a zapomniałem jezcze wspomnieć o tym ze dzięki pomocy Gesseci zaliczyłem swoją pierwszą minutę w telewizji brazylijskiej. zZe względu na trudny dostep do komputera będzie to raczej trudne aby wstawic wideo na stronę, ale jeszcze poczekajcie. Na pewno się coś wymyśli! Najwazniejsze że swoje przeżyłem!

WP_20140828_007

Zdjęcia słabej jakości, bo aparat już szwankował :(

WP_20140828_005
WP_20140825_013 WP_20140824_020WP_20140826_002

Vai la cara!

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Najpiękniejsza część Brazylii!

  1. Właśnie przed chwilą skończyłam czytać Twoją książkę….. To było niesamowite przeżycie i czuję niedosyt, że już ją skończyłam…. Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejną!!!
    W ubiegłym roku byłam w Brazylii na ślubie syna, ale niestety nie za wiele tam zwiedziłam.
    Dziękuję, że dzięki Tobie tak dużo dowiedziałam się o Ameryce Południowej.
    Pozdrawiam
    Ewa:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s