No flow przez Ameryke Poludniowa!

[europa]

8 miesiecy, 3 kraje. Brazylia, Boliwia, Peru. Autostop. Nic tu wiecej do dodania po prostu ogladajcie ;)

[world]

8 months, 3 countries- Brazil, Bolivia, Peru. Just watch, just follow, just vai lá cara!

2015

Poprzedni rok byl dla mnie rokiem spelnienia wielkich marzen jakimi byly zobaczenie na zywo Mistrzostw Swiata w Pilce Noznej oraz sam wyjazd do Brazylii. Poczatkowo planujac tylko mundial, szybko stwierdzilem, ze warto dostac sie do Machu Picchu, a po poznaniu Kolumbijczykow cala podroz przerodzila sie od Rio do Bogoty. Na chwile obecna wodza fantazji mnie ponosi kazdego dnia i tak jakis czas temu zaplanowalem, ze chce dojechac az na Antarktyde. Czy az tak daleko sie uda to sie okaze, bo zawsze moze zmienic sie plan. Z okazji tego, ze mamy nowy rok postanowilem napisac male streszczenie tego, czego mozecie sie spodziewac w nadchodzach 365 dniach. I choc nigdy nie lubie nieparzystych lat, to 2015 zapowiada sie calkiem niezle!

Last year was for me an year of making my dreams true. World Cup in Brasil, as well as „only” Brasil were things I wanted to reach the most in my life in 2014. In the beginning important was only football but I did not need much time to realize that my trip do not has to finish so fast. As next goal after Rio de Janeiro there was suppose to be trip to Machu Picchu, after meeting my new Columbian friends I decided to finish in Bogota. Right now, my imagination is taking me everywhere and some time ago I ve planned to reach Antarctica! If I will get so far is unknown, as a lot of things may change. Because of New Years Eve I decided to write small overview for next 365 days. Although I do not like odd dates, 2015 seems pretty nice!

1. Iquitos

Miasto polozone gleboko w… dzungli. Dotrzec mozna tam jedynie samolotem lub lodzia, a plynie sie od 4 dni do nawet tygodnia w jedna strone!

City places far far far in the jungle. Only possible way to get there is by plane or boat. That second option takes from 4 till even 7 days one side!

iquitos-01 Czytaj dalej

Lima

Krążąc po Ameryce Południowej, pytany czy mam zamiar odwiedzić Limę stanowczo odpowiadałem, że nie. Informacje o tym, że ten 9 milionowy moloch jest niebezpieczny na każdym kroku nie zachęcały, a i opis tego miasta w moim beznadziejnym przewodniku specjalnie mnie nie przyciągał. Nie mając jednak czasu na dojazd do Kolumbii, aby zatrzymać się w mieszkaniu u znajomego oraz nie chcąc pomijać żadnej z atrakcji Peru zdecydowałem się, że swoją Pracę Inżynierską napiszę właśnie w stolicy Peru, co sprawiło, że byłem tam równy miesiąc.

SAMSUNG-CAMERA-PICTURES_33

Czytaj dalej

Wygrac Machu Picchu!

Machu Picchu to jeden z 7 nowożytnych cudów świata. Podczas gdy Hiszpanie po przejęciu kontroli nad Imperium Inków niszczyli wszystko co się z nimi wiązało to to miasto przetrwało niemal w nienaruszonym stanie. Odkryte dopiero na początku XX wieku szybko stało się globalną atrakcją turystyczną. Obecnie, niezależnie od tego czy jest pora deszczowa czy sucha Zaginione Miasto Inkow jest dzień w dzień odwiedzane przez setki turystów, którzy podążająć ślepo za tym co napisane jest w przewodniku, swoim zachowaniem tylko nakręcają tą maszynkę do robienia pieniędzy. Jako, że nie każdy podróżnik to „iPhone” poniżej przedstawiam jak w prosty sposób, choć wymagający trochę wysiłku, dotrzeć do upragnionego celu nie wydając przy tym fortuny, ba nawet zrobić to w cenie niższej niż Peruwiańczyk!

SAMSUNG-CAMERA-PICTURES_285

Po dotarciu do Hydroelektrowni podążamy za znakiem

Czytaj dalej

MACHU PICCHU!

Machu Picchu to jak sen, ktory spelnil sie! To jak dokonac niemozliwego, to jak byc w niebie i poczuc sie jak bog!  Widzac zdjecia innych ludzi, ktorzy juz tam byli zawsze w glowie mialem tylko jedno pytanie – jak? Teraz juz wiem wszystko i pomimo tego, ze to turystyczna maszynka do robienia pieniedzy to to miejsce na pewno nikogo nie zawiedzie i jest obowiazkowym punktem Peru, jak i calej Ameryki Poludniowej. Machu Picchu… Do tej pory nie wierze ze to zrobilem!

SAMSUNG-CAMERA-PICTURES_303 Czytaj dalej

Droga przez Andy!

Zblizajacy sie okrez swiateczno noworoczny, niewiadoma w postaci czasu jaki jest potrzebny, aby dostac sie do Cusco i Machu Piccchu oraz w przypadku tego drugiego brak wiedzy jak tam dotrzec tanim kosztem sprawialy, ze podboj Ziemii Inkow planowalem dopiero po nowym roku. (Nie)szczesliwie moj host w Limie dwa dni po tym jak oddalem inzynierke musial wyjechac do pracy do innego miasta. To postawilo mnie w sytuacji bez wyjscia i w niedziele 12go grudnia z rana udalem sie na wylotowke w kierunku gor, liczac na to, ze dostane sie do celu w ciagu zaledwie 2 dni.

SAMSUNG-CAMERA-PICTURES_229 Czytaj dalej

bangsurfing.org

Couchsurfing? „Co za genialny wynalazek!” – pomyslalem, gdy zaczalem z niego korzystac. Idea? Przespac sie za darmo, nie musiec placic za hostele, stworzone dla biednych studentow. Z czasem oprocz tego zrozumialem, ze mozna w ten sposob poznac swietnych ludzi, pozniej, ze jest to miejsce, w ktorym grasuje takze masa niewyzytych pedalow* czekajacych tylko na samotnie podrozojacych ludzi, jak na ofiare, ktora wchodzac do ich mieszkania wpada w sidla. Czy sie z nich wydostanie? Oczywiscie, ze tak – choc nie koniecznie moze byc to latwe, przyjemne i „taktowne”. Klusownik to cwana i doswiadczona bestia, wiec trzeba sie niezle napracowac, zeby takiego ch**a wymanewrowac.

Czytaj dalej